Menu

Pensjonat Kot

Pisząc nie tylko dla kotów, co faktem jest nie do ukrycia , dziękuję każdemu, kto gotów dać kotom prawo do życia. Franciszek J.Klimek

Porządki....

barbara6211

20170721_194600

 Wróciłam tu po wielu latach i powoli będę uzupełniać wpisy. Wiele się zmieniło, wiele się wydarzyło. Czas nie ubłagalnie leci. Musiałam pożegnać wiele zwierzaków, umarła moja towarzyszka od opieki nad kotami Halina. Fundacyjna koleżanka również fizycznie jest gdzie indziej ;). Koty zostały, one nigdy się nie skończą i zawsze będą potrzebować pomocy.....

Patrząc na to wszystko z perspektywy lat powinnam przestać stawiać się na ostatnim miejscu i zawsze wspierać innych. Powinnam dbać o siebie, spacerować na słońcu i skakać do morza. Mówić prawdę, która noszę w sercu. Nie ma czasu na nic innego w życiu. Jednak czy takie życie dla siebie było by dobre, czy może być szczęśliwe, czy to tylko chwilowe złudzenie jak płacz i wzruszenie na durnym filmie. Taka płytka uczuciowość ;) Chcę móc kiedyś powiedzieć głośno NICZEGO NIE ŻAŁUJĘ. Na razie mi się to udaje :)

Marsz (NIE)Milczenia - stop przemocy wobec zwierząt

barbara6211

Kraków zaprasza do wzięcia udziału w Marszu (NIE)Milczenia - stop przemocy wobec zwierząt.

Listopad 2010 - Lipnica Mała – pies Husky z urwaną głową
Listopad 2010 – Nowa Ruda – bestialsko traktowane krowy
Listopad 2010 – Paździorno – zwierzęta na łańcuchach umierające z pragnienia
...Grudzień 2010 - Taciszów – kot podpalony w Wigilię
Styczeń 2011 - Międzyrzecze – zabójstwo 200 nietoperzy w rezerwacie przyrody
Styczeń 2011 - Łódź – koty zastrzelone przez snajpera
Styczeń 2011 - Ścinawka Średnia – podpalony pies Kuba
Styczeń 2011 - Biała Podlaska – pies wyprowadzony na tory zginął pod pociągiem
Styczeń 2011 – Wrocław – pies wyrzucony z VIII piętra
To nie przypadek.
Luty 2011 - Kraków - KTO NASTĘPNY?

Nie ma osoby, która nie zetknęłaby się z przypadkiem znęcania się nad zwierzętami, będąc świadkiem albo słysząc o tym od osób trzecich. Sąsiad znęcający się nad psem, dzieci podpalające świnki morskie, anonimowi zwyrodnialcy, którzy powiesili psa albo zakatowali niedźwiadka...

Zapewne większość osób starała się zareagować – na przykład dzwoniąc na policję, lub składając doniesienie o przestępstwie… Większość osób zagryzała wargi z żalu, widząc że żadna ze służb nie reaguje prawidłowo, zaś zwyrodnialcy są bezkarni.

Być może głos jednej osoby, która natyka się na mur milczenia wokół jest mało słyszalny. Ale wiele głosów, występujących razem, może przebić mur milczenia i obojętności. Wiemy, że ktoś, kto bezkarnie zamorduje zwierzę, to samo kiedyś zrobi człowiekowi - każdemu z nas, kto wyda się słabszy i bezbronny.

Dość łamania prawa! Dość milczenia – nie chcemy być wspólnikami morderców. Nie chcemy wstydzić się tego, że jesteśmy ludźmi. Zwierzęta nam ufają i mimo tego, co im zrobiliśmy – liczą na nas.
Przeciwstawmy się okrucieństwu w imieniu bezimiennych zwierzęcych ofiar i w imieniu naszego własnego człowieczeństwa.

Zacznijmy 13 lutego, w niedzielę, o godz. 13 w Krakowie, przy Barbakanie.
Marsz przejdzie ul. Floriańską, dookoła Rynku Głównego, ul. Grodzką, ul. Bernardyńską pod pomnik Psa Dżoka.

Głównym Organizatorem i pomysłodawcą marszu jest Wioleta Pawlik - Nowacka. Marsze odbywają się w kilku miastach: Łodzi, Gdańsku, Poznaniu i Krakowie.

Chcesz nam pomóc?
Zainteresuj się wirtualną adopcją, zostań wolontariuszem/szką w organizacji pomagającej zwierzętom, przekaż koce i karmę do schroniska, reaguj gdy zwierzęciu dzieje się krzywda, pomóż nam działać przekazując 1% swojego podatku!

Fundacja Pomocy Zwierzętom MiauKot – www.miaukot.org
Fundacja Czarna Owca Pana Kota – www.czarnaowca.org
Fundacja Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie - www.afn.pl

Więcej informacji na oficjalnej stronie Marszu (NIE)Milczenia:
www.marszniemilczenia.wordpress.com

1 % dla miaukotków

barbara6211

Nadszedł czas rozliczania podatków. Rozliczenie z fiskusem to znakomita okazja, by wspomóc naszych podopiecznych. Wystarczy wypełnić właściwie PIT, a urząd skarbowy sam przekaże 1% podatku na konto organizacji.
Będziemy bardzo wdzięczni wszystkim, którzy zdecydują się przekazać 1 % swojego podatku podopiecznym MiauKota. Zachęcamy do tej decyzji.Każda złotówka jaka wpłynie na nasze konto będzie wykorzystana tak jak zawsze, wyłącznie na potrzeby zwierząt i sterylizacje kotów wolnożyjących.
W tym roku MiauKota przygarnęła Fundacja AFN, za co serdecznie dziękujemy!
Jak przekazać nam swój 1% ?

Wystarczy w odpowiednie rubryki formularza PIT-u wpisać następujące dane:

Numer KRS: 0000264523
Cel szczegółowy 1%: Fundacja MIAUKOT lub MIAUKOT

Pamiętajcie o miaukotkach...

Akcję zbierania 1% firmuje Nadieżda: zgarnięta z ulicy, odchuchana, ma się dobrze i czeka na swój dom.

 

Wyprzedaż z (Miau)Kotem w tle

barbara6211
Kraków, ostatni dzień lipca, spokojne sobotnie przedpołudnie. Przed „Bobrówką” zatrzymują się dwa samochody wyładowane po dach różnościami.
Wysiada z nich, czy raczej wyskakuje, grupa podekscytowanych zapaleńców, którzy swój wolny czas i energię postanowili zainwestować w … Ale o tym za moment. Chwila prawdy, czyli godzina otwarcia Wielkiej Wyprzedaży, zbliża się nieubłaganie.

Czy pogoda się utrzyma?
Czy na pewno wszystko gotowe i o niczym nie zapomniano?
I najważniejsze: czy dopiszą goście…

Trwa rozładowywanie aut, rozkładanie nadesłanych przez ludzi z całej Polski fantów, rozwieszanie plakatów, organizowanie kącików tematycznych: tu książki, tam ubrania, dodatki i biżuteria… Jest jeszcze elektronika i drobne AGD, płyty, zabawki, przedmioty dekoracyjne: figurki, świeczki, obrazki, itp. - ilość i różnorodność wystawionych na sprzedaż artykułów jest doprawdy imponująca.
Nie może oczywiście zabraknąć miejsca na punkt kasowo-informacyjny, kącik dziecięcy i ekspozycję poświęconą beneficjentom wyprzedaży: Fundacji Pomocy Zwierzętom Miaukot, jej podopiecznym i prowadzonym przez nią akcjom.

Już niedługo okaże się, czy pospolite ruszenie kociarzy zapoczątkowane na forum miau.pl, uruchomienie znajomości, zaangażowanie znajomych, znajomych znajomych, znajomych znajomych znajomych… etc., godziny spędzone na rozgryzaniu problemów organizacyjnych i logistycznych, obmyślaniu scenariusza imprezy i wariantów awaryjnych przyniosą efekt.
Pod opieką bytomsko-krakowskiej fundacji znajduje się spora gromadka zwierząt: ponad sześćdziesiąt kotów i dwa psy. Celem imprezy charytatywno-handlowo-pomocowo-spotkaniowo-rozrywkowej (tak bowiem nazywa ją jej pomysłodawczyni) jest pozyskanie funduszy, które przeznaczone zostaną na pokrycie bieżących wydatków związanych z utrzymaniem wspomnianych wyżej zwierząt oraz kosztów akcji sterylizowania bezdomnych kotów „Ciach!bezdomność”, przede wszystkim zaś na sfinansowanie leczenia Avatara, kocurka, który moment ludzkiej „fantazji” - ktoś zrobił sobie z niego żywy cel - przypłacił ogromnym cierpieniem i paraliżem.

31 lipca i 1 sierpnia br. w gościnne progi karczmy „Bobrówka” tłumnie zawitali głównie mieszkańcy Krakowa i jego okolic, ale nie zabrakło też bytomian i poznaniaków. Wyprzedaż stała się świetną okazją do szperania wśród fantów (co kończyło się często upolowaniem nie lada gratki) oraz spotkań ze znajomymi i raczenia podniebienia serwowanymi w karczmie smakołykami.
Nie zapomniano też o najmłodszych: najodważniejsi mogli zdecydować się – ku radości rodziców i przechodniów – na fantazyjne malowanie twarzy albo puścić wodze fantazji i wziąć udział w konkursie rysunkowym pt.: „Wymarzony kot”.
Główne nagrody (karmę dla pupila) ufundowane przez internetowy sklep zoologiczny KRAKVET zdobyli: Tymek (lat 4), Konrad (lat 10), Adrian (lat 13), Zuzia (lat 12) i Julia (lat 10).

Pomysł na taki właśnie sposób pozyskiwania środków finansowych przeznaczonych na pomoc bezdomnym zwierzętom spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem: kupujący cieszyli się, że wydane przez nich pieniądze posłużą szczytnemu celowi. Wielu z nich dowiedziało się o istnieniu fundacji i charakterze prowadzonej przez nią działalności. Ogólna atmosfera wesołości zyskała dodatkowy – edukacyjny – walor dzięki dzieciom, które, jak się okazało, miały wiele pytań dotyczących opieki nad kotami: być może uzyskana w letni weekend wiedza przełoży się w przyszłości na ich podejście nie tylko do domowych pupili, ale do zwierząt w ogóle. Jednym z gości była też prezes fundacji, Barbara Horzowska. Zaskoczona rozmiarami, jakie przybrała akcja, dziękowała wszystkim zaangażowanym w nią ludziom: - Takie wsparcie to dla nas naprawdę wielka pomoc. Jesteśmy wzruszeni… i bardzo wdzięczni za gest, za pamięć i ogrom pracy, jaki włożono w przygotowanie wyprzedaży.

Dziś wiadomo już, że efekt przerósł oczekiwania. Właściwie nadal zaskakuje: choć od wyprzedaży upłynęły niemal dwa tygodnie, do organizatorek wciąż napływają nowe fanty: wraz z przedmiotami, które nie znalazły nabywców podczas krakowskiej imprezy, zostaną one wystawione na Allegro lub forumowych bazarkach, ewentualnie zasilą kolejne tego typu przedsięwzięcie. To nie wszystko: ważą się bowiem losy jednego z MKotków - jego historia ujęła kogoś, kto być może da mu dom... A to jeszcze nie koniec: wolontariusze Miaukota pomogą właścicielom karczmy w złapaniu i wysterylizowaniu dokarmianej przez nich kociej rodzinki. – Każdy pretekst dobry, by jeszcze raz skosztować tych placków, skrzydełek albo pierogów – żartuje pomysłodawczyni akcji.

- Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli nam doprowadzić całą rzecz do końca: Eli, będącej naszym wielkim wsparciem, jej znajomym, właścicielom karczmy „Bobrówka”(ul. Kosynierów 5, Kraków), którzy nieodpłatnie udostępnili nam swój lokal, Dorocie P. za przygotowanie plakatu informującego o wyprzedaży, Marcinowi Drymajło, autorowi ulotki poświęconej fundacji, sklepom zoologicznym, lecznicom weterynaryjnym i portalom internetowym promującym imprezę, a także sklepowi internetowemu KRAKVET za entuzjazm, z jakim odniósł się do naszego pomysłu, ufundowanie nagród i nadesłanie fantów, firmie CENTROGUM i osobom prywatnym, które wypożyczyły nam meble niezbędne do wystawienia fantów. Wszystkim, którzy pomagali w transporcie i wyeksponowaniu tego ogromu gadżetów wszelakich! – organizatorki, Joanna M. i Joanna K., starają się nikogo nie pominąć. – A propos sklepów zoologicznych: chciałybyśmy szczególnie podziękować dwóm spośród nich: „Fenkowi”, który zawsze chętnie rozdaje klientom zostawiane przez nas fundacyjne ulotki oraz „Maxi zoo”, który nie tylko promował naszą akcję, ale też podarował atrakcyjne wyprzedażowe fanty. Wdzięczne jesteśmy oczywiście również wszystkim darczyńcom oraz kupującym, dzięki którym budżet fundacji zasilony został o niebagatelną kwotę 1255,44zł i 4,07 euro! Rozmiary imprezy i jej efekty przerosły nasze najśmielsze oczekiwania! Ale to bardzo miłe i wzruszające rozczarowanie… - dodają szybko.

I aż pcha się na klawiaturę pytanie: to kiedy następna impreza? ;)

Bardzo, bardzo dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w to przedsięwzięcie!

WAKACYJNA IMPREZA DLA MIAUKOTA W KRAKOWIE

barbara6211

WYPRZEDAŻ WAKACYJNA!

Impreza charytatywno-handlowo-pomocowo-spotkaniowo-rozrywkowa.

Miejsce: Kraków, ul. Kosynierów 5, KARCZMA BOBRÓWKA


Czas: 31 lipca 2010 roku (sobota) oraz 1 sierpnia 2010 roku (niedziela)


Godziny otwarcia: sobota od 13:00 do 20:00; niedziela od 13:00 do 18:00


Cel: napełnić brzuszki i kuwety podopiecznym Fundacji MiauKot.

 

 

ZAPRASZAMY! :D

 


© Pensjonat Kot
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci